wolfy napisał(a):

Powód spadku jest prosty - próbowano za pół darmo zbudować drużynę grającą ofensywnie, zmarnowano czas na "długofalowy" poroniony projekt - i na koniec tych kilku punktów zabrakło. Być może udałoby się nam utrzymać gdyby zespół prowadził od początku normalny trener i zrobiono sensowniejsze transfery, takie pod ekstraklasę, zamiast szukać pereł i młodych talentów. Skąd ta pycha, skoro za trio co sezon broniliśmy się przed spadkiem?!
Założenia tej drużyny były bardzo złe - stawianie na niezdolnych młodych i ofensywna gra plus wagony cudzoziemców: połączenie ŁKS-u i Korony Kielce. No i skończyło się tak jak zwykle kończą się takie "projekty".
|
A caly czas twierdze ze jedynym ratunkiem mozliwym do zrobienia bylo znalezienie jakiegoś kołka,kloca ,drwala i nieiwem jakie mozna by tu napisac wywody .....ale takiego ktory stanał by sobie RAZ a mądrze i umiesił choc raz piłke w tym duzym prostokącie.
czy to wymaga opracowania doktoranckiego dla pana Błaszykowskiego?nie bo to wie 6 latek kopiacy piłke z tatą przed domem.Zeby strzelic bramke trzeba miec napastnika.Jak kiedys Turgemana.
A tak Jan Kliment który pie.rdoli kazdą akcje dzis w ataku to takie podsumowanie naszego dna na ktorym sie znalezlismy.
A reszta szrotu ktora dzis nas spuściła nawet nie wiedziała za bardzo co tu sie zrobiło,nawet nie mial kto krzyknać.To nie byl zespoł a jakis pseudo twór w ktorym nikt nie brał odpowiedzialosci za to co teraz czeka ten klub.
Obraz załamanego Kazia Kmiecika na ławce to tez symbolika.