serek.c2 napisał(a):

|
Jaro, nie obrażam się, ale proszę byś zaczął czytać moje posty ze zrozumieniem. Ja nie bronię w swoich wypowiedziach zarządzania klubem w obszarze sportowym, uważam że w tym względzie popełniono błędy, nie potrafiono wybrać odpowiednich osób od trenera po dyrektora, dokonano całej masy nietrafionych transferów - krótko pisząc spartolono temat i Kuby, zarządu, reszty właścicieli tutaj nic nie usprawiedliwia. Będę jednak Kuby bronił przed bzdurnymi oskarżeniami, przed wyobrażeniami, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.
|
PO PIERWSZE: nie mieszajmy Królewskiego i Jażdżyńskiego w politykę sportową. Nie wierzę, że oni się tym zajmowali i nie będę ich krytykował. Oni swoją działkę pielęgnują bez zarzutu.
PO DRUGIE:
Pytanie brzmi, czy będą jakieś KONKRETNE zmiany w polityce sportowej, czy też nadal będziemy udawać, że "uczymy się na błędach" i w tym samym towarzystwie cały ten cyrk będzie dalej ciągnięty. W takim wypadku moim zdaniem nie ma żadnych szans na powrót do Ekstraklasy.
Jak kibice mają oceniać np. zatrudnienie Brożka jako skauta? Przecież to się idealnie wpisuje w linię partactwa i dyletanctwa, która obecnie nas doprowadziła praktycznie do spadku. To ma być kontynuowane?
Pierwsze co trzeba zrobić, to podziękować wszystkim osobom, które do tej pory zajmowały się i akceptowały transfery - wiemy już, że nie mają oni zielonego pojęcia o ocenie potencjału zawodników (na Boga - czy ktoś chociaż raz widział na oczy tego Fazlagica? W czym on jest lepszy od np. Tomasiewicza ze Stali, którego pewnie można było za 20% ceny Fazlagica kupić?). Coś mi jednak mówi, że żadnych zmian w kierunku profesjonalizacji nie będzie.