RAF napisał(a):

|
Posłuchaj geniuszu. Ja, w przeciwieństwie do Ciebie, potrafię rozdzielić dwie rzeczy: uratowanie przed bankructwem i spuszczenie Klubu do 1. ligi 3 lata później. Wisła, kompetentnie zarządzana, to jest klub na środek tabeli. Sam wytykałeś błędy w zarządzaniu, wiec czego się czepiasz?
|
Nie do końca jak widać, bo długi spłacamy do dziś. A spadek klubu bez struktur i miernego sportowo jakim od trzech lat jest Wisła Kraków - cóż, jest logiczna. Ba, de facto zrobiliśmy to samo sportowo co Korona Kielce.
Wisła Kraków znaczy dzisiaj tyle co Stal Mielec jeżeli chodzi o siłę sportową. Nic. Bujanie w obłokach i megalomania, odklejone oczekiwania to jedno ze źródeł obecnej sytuacji: zamiast robić skład na utrzymanie u nas wymyślano krakowską piłkę, Wiślackie DNA etc.