wolfy napisał(a):

|
Nie wiem, geniuszu - uratowali przed bankructwem i upadkiem? Rzygam już tym odklejeniem - Wisła Kraków to aktualnie żadna marka sportowo, a piszesz jakby Bayern spadł z Bundesligi.
|
Tak, uratowali. Tylko potem szeregiem niezrozumialych decyzji pchneli ja w objecia pierwszej ligi. Co to dla nas znaczy? Raczej nic dobrego.
Uczciwie byloby rozgraniczyc uratowanie Wisly od konsekwentnego pchania jej w dol. Pierwsze bylo czynem szlachetnym i godnym pochwaly. Drugie to pokaz indolencji i nieumiejetnosci wyciagania wnioskow.
Wyszlo troche na to, ze oddech przywrocili nam ratownicy, ktorzy potem nie wiedzieli, co robic (albo wiedziec nie chcieli ;-) ).