Serek.
Po czynach ich poznacie.
Czyny sa takie: sprzedano najlepszego strzelca i lidera srodka pola za ponad 5 melonkow. Za te pieniadze sprowadzono Fazlagicia za pol melonka, o ktorym pisalem od samego poczatku, ze to nei bedzie zawodnik na tu i teraz do pierwszego skladu. Skoro ja to wiedzialem, to nie wiedzial tego zarzad i Kuba, ktory cale zycie gra w pilke? Serio? Dalej czyny. 20 mln zl przepalono w piecu, bo odnotowano, ze nie pojda te pieniadze na splate dlugow w sposob nadprogramowy o co ja akurat apelowalem, aby tak sie stalo.
Pozyskano dopiero rzutem na tasme Poletanovicia, ktory ratuje srodek pola.
Nie sprowadzono napastnika, wiedzac ze mamy Ondraska, ktory mial byc 3 napastnikiem na parenascie minut w meczu i Klimenta, ktory pasuje tutaj jak krowa do woza.
Sprowadzono wielu pomocnikow - Gio, Manu, Fernandez - bo ten ostatni nie jest napastnikiem tylko solidna 10. Mimo to bramkostrzelna.
Takie sa Serek czyny. Tyle, ze transfery out byly w styczniu, a transfery in w marcu
Klub jest dobrem wszystkich, bez wzgledu na to kto jest wlascicielem. Chcialbym zeby klub sie rozliczyl z tych 5 mln euro. Wiemy o 0,5 mln euro na Fazlagicia. Fajnie jakby podano koszty pozostalych transferow (sumarycznie prowizje+pensje do konca sezonu).
Okaze sie, ze tam nadal sa 2,5-3mln euro w kasie.
Serio nie bylo nigdzie, w zadnym klubie, napastnika, ktory nie gra zbyt duzo, a tej gry potrzebuje i klub go chce wypozyczyc? W calej jebanej Europie?