Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

moim zdaniem nikogo nie powinno sie ignorować
a Lucjusz jest bardzo emocjonalny, ale nie najbystrzejszy , jego próba sprowadzenia sytuacji do absurdu budzi politowanie
tak Lucjusz: Kuba z Dawidem zarzadaja klubem CHUJOWO i jakieś żałosne ataki na Framata i innych ludzi którzy oceniają sytuacje bez klapek na oczach tego nie zmienią
dodatkowo chciałbym przeprosić Roberta Sermaka za moje poprzednie posty , tutaj faktycznie dałem upust frustracji, bo panowie nie oszukujmy sie sytuacja JEST frustrująca
|
ale jakie ataki? Drwienie z jego absurdalnych twierdzeń to atak? Nie obrażam go jak na to zasługuje (min. po obrażaniu Kuby). Nikt nie twierdzi, że zarządzają wyśmienicie. Irytuje mnie urestwo ludzi, podłość i prawdziwe oblicze człowieka, Kuba ratował klub wszyscy klęczeli z jęzorem wywieszonym i łzami w oczach, pomnik budowali, teraz sytuacja jest trudna to będa pierd.. jakieś farmazony o Hyballi czy sufitach źle wykonanych w sklepie :/ Framat jest tego książkowym przykładem.
Prosta sprawa: nikt nie będzie wykładał kawy na ławę i zdradzał tajemnic handlowych bo kilkunastu frustratów forumowych tupie nózkami.
Przypomniały mi się słowa Kasperczaka: "krytyk i eunuch z jednej są parafii, każdy wie jak, ale żaden nie potrafi". Wy właśnie wszystko wiecie, ale uja umiecie zrobić - tak widze tą sytuację i to właśnie przedstawiłem. Zapisac się do socios to olaboga, ale pierd i pouczać innych to pierwsi. Żadnych jak dotąd konkretów nie przeczytałem i na 101% nie przeczytam.
Odnośnie bystrości to proponuję przejrzeć co było pisane w pierwszych meczach, jak również zobaczyć sobie moje wpisy z okresu przygotowawczego
Rozwiń myśle o próbie sprowadzenia sytuacji do absurdu bo jestem jej ciekaw. To samo myślałem i twierdziłem już dawno co wam serek napisał w jednym zdaniu, a wy pieprzycie o korpo gadce.
Nic nie ma z waszego pierd prócz tworzenia ujowej atmosfery wokół klubu i siania zamętu, przypominam, że piłka w grze. Ulzycie sobie z framatem i koalikiem po ostatniej kolejce.
Drozd napisał(a):

Dlatego, że żeby były wyniki to poza umiejętnościami trzeba chcieć je mieć oraz zapieprzać i na treningach i na meczach, a trenera który potrafił zmusić do zapieprzania, Błaszczykowski zeszmacił, ośmieszył w mediach i wywalił pod pretekstem słabych wyników które kopacze sami wykreowali symulując grę. To, że Hyballa był świrem żadnego z tych zachowań nie usprawiedliwia. W poprzednim sezonie sami się zeszmaciliśmy jako klub i drużyna, dlatego w tym sezonie mimo wydawało się ciekawych wzmocnień nic nie zagrało tak jak powinno.
Jakby zareagowali po 0:5 ze Ślaskiem to pisalibyście, że mało pro bo działają pod wpływem emocji jak Cupiał Zrobili na przekór; dali zaufanie, postawili zagrac inaczej, wbrew powszechnym trendom. Nie udało się... Ależ byłby znów lament po wywaleniu Guli po tym blamażu ...
Dlatego mówię o odpowiedzialności rządzących, brak reakcji na skandaliczną postawę na boisku, niech wspomnę 0:5 ze Śląskiem to właśnie głaskanie się po fiutach, więc nie ma żadnych wątpliwości że taki właśnie klimat panował przez ponad pół sezonu.
|
To, że trzeba zapieprzać pełna zgoda, ale płacz za Hyballą jest chyba własnie tym sprowadzeniem sytuacji do absurdu , o której pisał ArkadiuszCz. Straszną macie traumę po tym cyrkowcu od kręcenia sutków i wyśmienitego motywatora (słowa do raczkującego Gruchy przed derbami: "jak zagrasz dwie złe piłki to schodzisz" :/
Jakby zareagowali tak jak Cupiał po blamazu 0:5 to pisalibyście, że mało pro bo działają pod wpływem emocji... Zrobili inaczej, na przekór obowiązującym trendom, zostawili trenera, dali wsparcie i czekali na odmianę sytuacji wraz z czasem, który miał działać na korzyść trenera. Zwolniliby Gule to Śląsku to byłby płacz, że super trener ino czasu mu nie dali

Takie pierd.. to błędne koło.