Nie do końca... w takim razie ma doświadczenie jak każdy inny zawodnik. Z tego co pamietam chodziło o załatwienie biletów dla najbliższych, a nie sprzedaż biletów

więc nie wiem co ma jedno z drugim wspólnego, ale rozumiem, trza odgrzać kotleta bo już dawno nie było. Mało śmieszne, tak samo jak to że Brożek jest wiecznym talentem :/