FraMat napisał(a):

Jeśli ja kieruję jakąś grupą ludzi i oni źle wykonają swoją pracę to przed końcowym klientem to ja świecę oczami i nie zniżam się do argumentów typu: a bo Janusz wczoraj przyszedł pijany do roboty... i w ogóle okazało się, że nie ma tych uprawnień na widlaka...
A tu na razie tak to wygląda: winny jest Janusz, bo zapomniał, że nie przychodzi się do pracy po spożyciu, a nie szef, który zatrudnił Janusza wiedząc jakie ma słabości i tolerując je...
|
Trochę przekoloryzowujesz, tym bardziej że ani Pasieczny ani Gula to nie byli Janusze nawet w przytoczonej firmie. To osoby które wrzucono na najwyższe stołki w klubie powierzając szereg kompetencji oraz decyzyjność a i (o zdziwienie dla niektórych) kształtowanie polityki sportowej klubu.
Nie spotkałem się zresztą nigdzie z publiczna wypowiedzią prezesa ani nikogo z trio aby to Pasieczny (czy ktokolwiek inny kogo nie ma w klubie) był winny obecnej sytuacji. Nikt publicznie nie prał żadnych brudów (poza sytuacja z Obi 2 lata temu).
Więcej, teorię że zarząd czy trio sobie nie ma nic do zarzucenia to fantazje kibiców i dziwne że ktoś próbuje przepychać ta teorię.