|
2 czy nawet 4 punkty więcej nie zmieniłyby oblicza tego sezonu. Jak nam nawet nie zabraknie tych mitycznych kilku pkt to trzeba sobie zdać sprawę jak bardzo się stoczyliśmy. Wszakże ten sezon jest pierwszym ze zwiększoną ilością drużyn. Gdyby nie to, można śmiało obstawiać że i tak szorowalibysmy na dnie tabeli. Już w poprzednim sezonie mieliśmy szczęście że nie spadały 3 drużyny - byłoby cieplutko.
Jeśli się utrzymamy to nie dzięki naszej grze, ale znowu dzięki słabości innych. Kuba, Brzęczek i reszta klubu powinni sie udać na klęczkach do Częstochowy (drogę znają). I to nawet nie za wyniki rywali, ale żeby w końcu drużyna zaczęła wygrywać
|