MaLk napisał(a):

Studzę nadzieje z tego kierunku.
Kiedyś, kiedy ratowano Wisłę, PZPN-em rządził Boniek.
Otóż Boniek jest jaki jest, ale jedno jest oczywiste - PR był dla niego wszystkim. Marketing to była ta broszka, na której mu zależało i na której się znał. Dlatego jemu zależało na tym, żeby Wisła przetrwała.
Obecnie rządzi Kulesza. On ma inne podejście. Jemu na marketingu ligi może tak mocno nie zależeć. Dla niego ważniejsze są związkowe relacje między baronami, klubami, działaczami, bo z tego wyrósł i na tym zbudował swoją pozycję. A Wisła pod rządami trio jest kompletnie odcięta od tych relacji, z własnej zresztą inicjatywy.
|
To dlatego Kulesza chciał Kubę zrobić vice prezesem ds szkolenia?
I to dlatego m.in. Kulesza przeforsował Jazdzynskiego do rady nadzorczej ekstraklasy?
Inna sprawa że nikt się nie będzie do tego mieszał czy sportowo Wisła spadnie czy nie. Co innego gdybyśmy mieli (przejściowe) problemy organizacyjno-finansowe.