MaLk napisał(a):

|
Najgorsze jest to, że nawet po meczu z Mielcem było jeszcze dwa tygodnie okienka transferowego, które także zostało koncertowo spieprzone.
|
Bo nie było żadnego pomysłu...Porażka z Mielcem I zagrożenie było dl a nich zaskoczeniem.
Z łapanki sprowadzili Manu, niegotowego do gry.
Podobnie jak Fernandez- tzw fałszywy napastnik czyli de facto nikt. Ani skrzydlowy ani napadzior.
Potrzebował ponad miesiąca żeby nadawać się na 50 minut gry.