|
W sumie to gadanie na Gulę jaki zły i wywyższanie Brzęczka to jest trochę paradoks.
Czy Gula był bogiem w tym klubie? Nie. Także zwalanie na niego wszystkich win za transfery, że on tu szrotu swojego naściągał itd jest trochę nie na miejscu. Po tym był ten cały dyrektor sportowy i trio żeby budować razem drużynę.
Znowu jest udawanie, że przyszedł jakiś debil z zewnątrz i sam wszystko zepsuł. Drużyny nie przygotował, miał swoją wizję gry, która nie wychodziła, zawodników sobie nasprowadzał itp
Jak spojrzeć na liczby to Gula = Brzęczek. W naszym patologicznym układzie gdzie ciągle sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie od kilku sezonów jest jedna zależność, nowy trener = na chwilę lepsza gra i wyniki, a później już wyjebane i równia pochyła.
Także zamydlanie sobie oczu, że Gula był wyjątkiem, był gorszy i znowu mamy super trenera, który sprząta bajzel po poprzedniku jest śmieszne.
Brzęczka już spotkało to samo. Chwila lepszych meczów, lepszej gry, zdobywania bramek i już się pseudo kopacze obrazili czy załamali, wyników, bramek, strzałów brak. Już 5 minut Brzęczka z tą druzyną minęło.
I wystarczy tylko spojrzeć na statystyki, na jakim miejscu i z jaką przewagę Brzęczek przejął drużynę po Guli, jaka jest srednia punktować Brzęczka i Guli itp
Drużyna Guli po 11 meczach (tyle co teraz ma drużyna Brzęćzka) miała 14 pkt, więcej przewagi nad ekipami z miejsc 15-17 niż drużyna Brzęczka po 11 meczach. I w tych meczach Gula grał z Górnikiem, Piastem, Pogonią, Lechem, Legią, Lechią i Rakowem. Może szału nie było ale ta drużyna chociaż umiała wygrywać, a to z Legią, a to z Górnikiem na wyjeździe, a to z Łęczną itp I to robiło tę różnicę. Brzęczek co mecz gub punkty, Gula może dostawał w....... 0:5 ale częściej wygrywał.
A czy on miał jakiś lepszy skład? Co, może jemu robotę robił Yeboah i El Mahdioui? Przecież on miał na boisku Klimenta, Skvarkę, młodziakó naszych kochanych, jeszcze dostał klopsa w postaci wytransferowania Lisa po pierwszej kolejce a w bramce stanął młokos Biegański. Brzęczek miał tak samo, kupę drewna i ze dwóch wartościowych gości dostał jak Poletanovic i Fernandez.
To nie chodzi o to, żeby się wymądrzać i kłócić, tylko żeby zrozumieć sedno problemu. A ono leży tylko i wyłącznie w złym zarządzaniu drużyną i dawaniu złego przykładu z góry. Zobaczcie jak Wisłę traktują jej piłkarze, Buksa wyłożył chuja na Kubę, na Wisłę na nas i w tym samym sezonie takiego samego, tylko ciemnego chuja wyłóżył Forbes.
To też wiele mówi jaka jest atmosfera, podejście, organizacja, skoro piłkarze tak bezproblemowo plują w twarz właścicielom, klubowi i kibicom to chyba nienajlepiej to świadczy o "dream spirit". W filmikach i tłumaczeniach Kuby to wszystko łądnie wygląda, w rzeczywistości ta cała marka i projekt to kwestia fajnego marketingu - jak ta podnieta Gulą i Pasiecznym, a wcześniej podnieta Hyballą.
I można tak porównywać Brzęczka, Gulę, przerzucać się argumentami, wiele różnić się nie znajdzie, one są minimalne, jeden dostał gorącego kartofla, ale za to na 13 miejscu w tabeli, drugi miał zespół od początku sezonu ale to te same patałachy co są teraz w Wiśle, jeden miał 3 czy 4 pkt więcej po 11 meczach, po prostu wygrał ze 2-3 razy więcej mając mniej remisów, to są minimalne różnice.
Można się gównem przerzucać do woli, co nie zmieni faktu, że zarząd Wisły pozostaje ten sam i to od nich zależy czy się obudzą czy nie.
Jak dla mnie, powtarzam, idziemy nadal w złą stronę, za dużo rodziny, lizania się po fiutach, tu nie ma człowieka, który będzie patrzył im na ręce, który o.......i piłkarzy itp - a jest c opierdalac w tym szrocie.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|