wolfy napisał(a):
Generalnie szanse na utrzymanie są realne, problemem jest to że przy braku Fernandeza nasza jakość ofensywna poszła na ryj. Nie mamy napastnika, mamy jednego skrzydłowego - ten skład to dramat.
Trzeba liczyć na farta albo pomyłkę sędziego w naszą stronę bo prędzej tak zdobędziemt gola niź po strzale Ondraszka, Klimenta albo Savicia.
|
Zgadzam się. Odkąd nie ma Fernandeza, nie strzeliśmy żadnej bramki (z drugiej strony - także żadnej nie straciliśmy). Wcześniej były 3 z Płockiem, 4 z Górnikiem, 2 z Piastem... to nie był żaden Carlitos, ale miał ciąg na bramkę i stwarzał zagrożenie. Duża strata, choć na własne życzenie (i zmiętego).
Nie ma za bardzo sensu rozkminiać na ten moment meczów innych zespołów, bo najpierw my musimy wygrać w Radomiu. I nawet jeśli obecnie Radomiak gra najgorszą piłkę w lidze, to i tak nie gwarantuje to, że strzelimy tam gola. Może trzecie z rzędu 0:0?