Cytat:
|
Jesteście żałośni. Oczekujecie cudów od trenerów a bardzo szybko zapominacie o tym jakie stworzono im warunki do realizowania celów. Bo tak, ja mogę Gulę uważać za tragiczną opcję dla nas, ale do chuja Wacława - KOGO ON DOSTAŁ ŻEBY GRAĆ OFENSYWNIE?! NO ....A - KOGO?!
|
Chłopie, nikt cudów nie oczekuje a jednie wygrania jakiegoś meczu. Ta zajebista Twoim zdaniem Jagiellonia w tym roku ma 2 zwycięstwa i 6 remisów, my mamy 1 zwycięstwo i 7 remisów.
Także coś słaba ta zajebista Jagiellonia. Oni są tak samo chujowi jak my, Łęczna, Stal itd i nieważne kto tam gra. Może nie mają formy i natstępny sezon im pójdzie nawet w tym samym składzie o niebo lepiej, niemniej w tej rundzie to jest tak chujowa drużyna, ze jeśli się marzy o utrzymaniu to u siebie takich frajerów trzeba ogrywać.
CO nam z remisu z Lechią, Piastem czy Lechem skoro nie umiemy wygrać z nikim? Z czego tu się cieszyć i jak bronić Brzęczka? Skoro jesteśmy tacy mocni, że mieliśmy zremisować z dobrymi rywalami - a z drugiej strony mówisz, że mamy taki chujowy skład, to czemu nie umiemy wygrać z kimkolwiek? Bo mamy chujowy skład i Brzęczka? No przed chwilą twierdziłeś, że trener dobry a skład umie zrobić wynik ponad normę.
Skład mamy chujowy ale nie tylko my mamy chujowy skład, formę słabą i też nie tylko my taką mamy, a Brzęczek to zwykły trenerski szaraczek, który może utrzyma Wisłę a może nie, który w jednym sezonie może zdobędzie 50 kilka pkt w ekstraklasie a w drugim 35.
Brzęczek tu przyszedł w jasnym celu, aby uchronić Wisłę od spadku. Jak mu się nie uda to czym tu go bronić? Że mamy chujowy skład? To mógł w to gówno nie wchodzić, na pewno spadek to nie będzie jego wina ale też na pewno to nic fajnego dla niego nie będzie oznaczało.
A my po prostu pod jego wodzą gramy chujowo. Gra chwilowo była lepsza niż wyniki. Teraz gra dopasowała się do wyników. Nie umiemy wygrać z żadnym zespołem więc na pewno recenzja Jurka jako trenera dobra być nie może. Wystarczyłoby w całej naszej chujowiznie coś wygrać i kłopotów by nie było.
Bronienie Brzęczka i gadanie, ze mamy słabych piłkarzy w kontekście tego, że nawet z 4 ligowcem dostaliśmy w ....ę to też jest śmieszne. Czyli ani oni nie tacy słabi - bo chyba od 4 ligi są lepsi? Ani trener taki dobry bo chyba powinien potrafić nawet takie miernoty zmobilizować na 4 ligowca?
A kilka lepszych meczów i wyników to ma praktycznie na początku każdy trener. To jest efekt nowej miotły i uwierzenia, że się da. Później przychodzi szarość, która nas dopadła od kilku meczów i znowu punktów brak oraz spadła też jakość gry.
Oczywiście Brzęczek w tej układance to jest do obwiniania na samym końcu, najpierw zarząd, a później po piździe to powinien każdy piłkarz z osobna dostać.
Paradoksalnie, nadal możemy łatwym kosztem czyli zdobywając głupie 4 pkt się utrzymać, także nadal wszystko w rękach trenera i piłkarzy.
A Brzęczka, jak każdego innego trenera zweryfikuje czas. Tak jak się na Hyballi czy Guli każdy poznał, tak i Pan Jerzy będzie miał swoje 5 minut, bo jestem pewien, że nawet w razie spadku jego nie zwolnią. Także będzie miał swój 1 czy 2 sezony i go życie zweryfikuje. A jestem pewien, że nic wielkiego z tego nie wyjdzie. Będzie marazm taki jak dotychczas.
U nas mimo wszystko uważam, że potrzeba kogoś pokroju Hyballi, tym bardziej gdy mamy w zarządzie kolezków i rodzinę. Czyli kogoś z zewnątrz, kto napierdala prawdę prosto w oczy, kto na ręce zarządzowi spojrzy, powie prawdę, najwięszy piłakarski szrot o.......i i wywali z klubu.
I taki ktoś by nam uratował na ten moment sytuację i najbliższą przyszłosć, czyli trochę do pionu ustawić tę rodzinkę i kolesiostw liżace się po fiutach i ten szrot piłkarski jednoczesnie ogarnął, ze albo mają jaja i chcą trenować i walczyć, albo wypierdalać.
Innej opcji na ten moment nie widzę i na pewno trener z rodzinki, kolejny który tu żadnego wstrząsu nie wywoła, ani trener mruk jak Gula, czyli kolejny element do układanki liżącej się po jajach nie pomoże. Bo tutaj zwyczajnie jest towarzystw wzajemnej adoracji i nie ma kto uwagi zwrócić zarządowi czy piłkarzom.