Wyświetl pojedynczy post
LucjuszWielki
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2012
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 09.05.2022, 10:14
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Jak można być takim tępym wałem i zwalać na trenera że nie postawił na zawodników którzy zawalili masę meczów i mają siły na maks jedną połowę?
Markus pisze, o złym ustawieniu przez trenera, cokolwiek to znaczy, bo żadnych konkretów jak zwykle nie podał.

Nowak po meczu mówił, że zachowali czujność do końca i byli skoncentrowani w obronie na 100% co było widać w meczu... Ciężko było nam przedrzeć się przez zmasowaną obronę.

Widząc skład przed meczem miałem najpierw obawy co do urazów, jak zobaczyłem na łąwce Manu i Savica to od razu przeszła przez głowę myśl planu: 30 min przed końcem Hugi Skvarka OUT i wchodzą ci dwaj wspomniani, bo.... z reguły wejścia więcej dawały niż gra od początku. Hugi - od początku - gra pyte, z ławki pod koniec trochę lepiej. To samo Savic i Manu - wchodząc z łąwki pokazywali więcej niż od pierwszych minut.

Ostatni 20 minut zagraliśmy tak jak niby powinniśmy co najmniej od początku 2 połowy - wiadomo na cały mecz nie starczyłoby sił.

Bolał ten obraz marazmu przez większość spotkania, dodatkowo zejście Poletanovica widocznie pogorszyło grę w drugiej części 1 połowy,

Kibice się zmobilizowali, gardło zdzierali, a 1 połowa wyglądała jakby sparing lub ostatnia kolejka z pewnym miejscem w środku tabeli. Nie wiem, może to był plan, aby wejść na wyższe obroty w 2 połowie, a w 1 nie stracić bramki.

Poletanovic trzyma środek za mordę, nie wiem dlaczego, ale kojarzy mi się z grą Sobola... BArdzo dużo bez niego tracimy, ogromne osłabienie, do tego brak Fernandeza ogranicza nam do minimum pole manewru.

Skvarka to jest tragedia niewyobrażalna, to nie jest żadne zdziwienie tylko podtrzymanie tego co grał cały sezon.

Piłka wciąż w grze. Płock walczył o pewny byt, Jagiellonia o utrzymanie, derby wiadomo. Nadzieja w tym, że Radomiak nie gra o nic i nie będą walczyć jak o życie, choć bankowo chcą zmazać plamę blamażu z Lubinem.

Terminarz jest taki, że brak zwycięstwa z Radomiakiem ostatecznie przekreśla szanse, bo prócz nieudanej pogoni za Lubinem przeskoczy nas jeszcze Termalica :/

Jako że jest to ekstraklasa i wszystko może się zdarzyć, trza wierzyć mimo wszystko w dwie wygrane w najbliższych meczach.

Odpowiedz cytując