Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#965
Stary 09.05.2022, 09:04
Pomarzyć dobra rzecz więc hobbystycznie i z rozpaczy, że to może ostatni na rok czy kilka lat sezon w ekstraklasie zaczynam marzyć:

Cytat:
Kluczowe w przyszłej kolejce są moim zdaniem tylko dwa mecze. Nasz i Lubina z Rakowem. Termalica nie zdobędzie 9 pkt w 3 meczach, dziś może jeszcze wygrają ale w pozostałych 2 meczach myślę, że zdobędą max 2 pkt.
Kluczowe są też mecze Termalici. Wielce prawdopodobne, ze Zagłębie przegra dwa mecze. Jeśli Termalica zdobędzie max 4 pkt w 3 meczach to ma ich 34, my wtedy wystarczy, ze zdobędziemy 35 pkt, czyli tyle co Zagłębie i jesteśmy nad Zagłębiem, Łęczną i Termalicą. Także w tym wariancie, który wydaje się najbardziej prawdopodobny, mamy utrzymanie. Najtrudniejsze mimo wszystko z tego wariantu jest to abyśmy zdobyli 4 pkt hehe Już nawet 6 by nie trzeba było, raptem 4, w niby łatwych meczach. Ale czy my możemy liczyć na brak porażki czy to w Radomiu czy u nas z Warta. Bardziej prawdopodobna jest jakaś nasza porażka niż zwycięstwo, niestety.

Niemniej, ten wariant nie wydaje się głupi. I to w nim bym szukał naszej szansy. Termalica nie może mieć 5 pkt bo wtedy się robi mała tabela, my Termalica i Zagłębie, i wtedy spadamy.

Także tutaj nas ratuje nasze 4 pkt - co wiadomo jest łatwiejsze niż 2 x 3 pkt, oraz takie normalne punktowanie Termalici - 1 zwycięstwo, 1 remis, 1 porażka - to też się wydaje możliwe i 2 przegrane Zagłębia, co się wydaje bardzo możliwe.
Jest jeszcze Śląsk, który w tym wariancie mógby być pod nami, gdyby przegrał dwa ostatnie mecze, na wyjeździe ze Stalą i u siebie z Górnikiem. Na to jednak bym nie liczył. Nie chce mi się sprawdzać ale zapewne w tym wariancie to my musimy liczyć, że Śląsk będzie miał więcej niż 35 pkt, bo np 1 remis i porażka da im 35 pkt i wtedy mamy małą tabele z nami, Sląskiem i Zagłębiem, ciekawe kto wtedy w tej tabeli jest ostatni.

Ok, coś tam sprawdziłęm ale zbytnio mi się nie chce liczyć, wychodzi mi, że Śląsk ma duuużo pkt w tej tabeli a my i Zagłębie po 4 pkt. Chyba dobrze spojrzałem. W związku z tym pewnie liczą się bramki, po naszym 0:5 ze Śląskiem to pewnie z automatu mamy w bramkach ostatnie miejsce w tej tabeli...

Tu jeszcze jest opcja, że 35 pkt ma też Termalica i jest mała tabela: Termalica, my, Śląsk, Zagłębie. Tego mi się nie chce liczyć.
Ok, coś tam spojrzałem, tutaj to wychodzi, ze definitywnie jesteśmy ostatni bo Termalica to nawet ze Śląskiem wygrała. Zresztą, w tej tabeli to byśmy musieli dwa zespoły przeskoczyć a nie zdobyliśmy na Termalice więcej pkt niż Zagłębie więc i tak nie bylibyśmy w niej na 2 miejscu chociażby.

No to jeszcze jest opcja, że będzie mała tabela Śląsk, Wisła, Termalica, a Zagłębie się wymiksuje remisując z kimś w 2 ostatnich kolejkach.
Tu mamy chyba 5 pkt, Śląsk ma raptem 4, ale Termalica ma 7. Także tutaj lecimy ze Śląskiem.

No to wychodzi na to, że we wszystkich małych tabelach odpadamy. Także przy opcji 4 pkt dają utrzymanie musimy się modlić o 2 słabszych rywali ale nie o małe tabele.

Pozostaje jeszcze opcja, że 2 mecze wygramy i tutaj też konfiguracją jest x.

Zostały tylko dwie kolejki do końca więc czyjeś dwie porażki pod rząd są już całkiem możliwe.
W takim wariancie to my nawet możemy gonić Stal Mielec i Jagiellonię, wtedy raczej śmiało przeskoczymy Zagłębie, chociaż tutaj dużo zależy od Rakowa i Lecha, które mają mecze z Zagłębiem.

Ogólnie to tutaj możliwości jest tak wiele, że nawet szkoda marnować czas na jakiekolwiek założenia. Znowu tych kombinacji na małe tabele czy bezpośrednie starcia z jednym rywale, który miałby 37 pkt jest multum.


My na prawdę mamy łatwy terminarz i stratę niewielką, mimo naszych porażek i niepowodzeń ciągle do nas się uśmiecha los i wyciąga rękę. Co jest aż wstydliwe dla nas żeby przy takiej indolencji do końca mieć duże szanse

Niemniej cały czas, naszym największym przeciwnikiem jesteśmy my. Mimo tego, że szansa jest dosć realna to po prostu obstawiam, ze ot my nie damy rady po raz kolejny. Ta seria, te 3 lata słabych rządów, które sie za nami ciągną, teraz głupota Fernandeza, strata Poletanovicia, krótka ławka, odpady bezwartościowe po Guli i Pasiecznym, młodziaki, którym też z czasem siadło morale i szorują po dnie swoją formą. U nas nic nie napawa nadzieją chociażby na 4 pkt. Nasze jedyna ułuda nadziei to "łatwy terminarz, serio słaby Radomiak, Warta u siebie też może być od pyknięcia".
Tyle, że my z taką słabą Jagiellonią, która ostatnio ma passę cienką, nie umiemy wygrać, my nawet jej nie umiemy porządnie zagrozić, postraszyć ich, walczyć. Gra za Brzęczka wyglądała już lepiej, teraz znowu jest marazm w samej grze, już nawet nie mówiąc o punktowaniu.

Co by nie mówić, to takich rozkmin i emocji nie było od dawna, szkoda, ze w takim negatywnym kontekście.
Porażka z Radomiakiem całkowicie nas dyskwalifikuje. Remis w dalszym ciąg pozwala się łudzić, że teraz już na pewno wygramy i że kogoś się dzięki temu wyprzedzi - tzn pozwala przy założeniu, ze Zagłębie i Sląsk dadzą ciała w następnej kolejce.

Obstawiam, że "gładko" spadniemy ale pomarzyć jeszcze można, chociaż na te dwie ekstraklasowe kolejki, które jeszcze mamy.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując