|
Jak wam pisałem po meczu z Mielcem że potrzebne sa oddolne działania kibicowskie, coś w rodzaju bojkotu żeby trochę zarządzający zaczęli myśleć to zero poparcia. Zero odzewu. Nadal poklepujemy się po plecach jesteśmy wiślacką rodzina, sklepik otwarty czas zasilić klub kasą z pamiątek klubowych, na meczu z Jagą 18 tys. szalików w górę i śpiewamy, jest dobrze wszystko cacy. Ani słowa krytyki. I dlatego jest jak jest. Obudźcie się ludzie.
|