wolfy napisał(a):

Ech, serio nie wiem czy rżniesz głupa czy nie.
Gdyby Kuba nie dał nazwiska to po erze Sharksów nikt normalny nie dałby na klub złotówki. Błaszczykowski wkładając swoje własne pieniądze zrobił wielki pozytywny medialny szum wokół Wisły. Uwiarygodnił klub po latach przekrętów, dilerki i szemranych person.
Udawanie że było inaczej jest zwyczajną podłością i skandaliczną niewdzięcznością. Ja wiem że kibice są generalnie roszczeniowi i w dupie mają wszystko poza rozrywką, no ale bez jaj.
Można krytykować zarządzanie klubem od strony sportowej, sam to robię, ale finansowo i PR-owo trio podniosło klub z niebytu. Fakt że ew. spadek nie oznacza upadłości to głównie ich zasługa.
Uważam że przeginasz.
|
Nie no, spokojnie. Ja odróżniam to, co działo się w pierwszym okresie trio, za który chwała im i w ogóle, zgadzam się, że wtedy marka Kuby była znacząca i absolutnie nie do przecenienie (za co nieustanna chwała mu i dziękczynienie) od tego, co się działo później. Orlen Oil, o którym pisał Karherop to dopiero ostatnie czasy, kiedy marka Kuby nie miała już takiego znaczenia, bardziej widzę tu mocne wejście Obajtka w sport (decyzja polityczna) i lokalne powiązania (Pcim, Myślenice, TF i te sprawy). Nota bene ten sponsoring, przy całej marce Kuby, został obwarowany koniecznością wprowadzenia do władz człowieka Orlenu.
Natomiast tak ogólnie, to podtrzymuję to, co napisałem o
swoim podejściu, przy czym mimo wszystko zakładam, że ja wiem lepiej jakie były przesłanki mojego płacenia na klub niż Ty
Przypominam więc, że socios powstało PRZED wejściem Kuby do Wisły, a jestem w nim od początku. Kasę dawałem jak głupi także na zbiórkach organizowanych za późnego TF, za Sarapaty i za Trio. Na Wisłę, nie Kubę. Akcje kupiłem ponieważ chciałem dać kasę na Wisłę, nie dla Kuby i nie dlatego, że przejął Wisłę Kuba. Dałbym też na Wisłę Kwietnia albo Wisłę odbudowywaną przez socios bez Kuby od IV ligi. To moje "świadectwo".