MaLk napisał(a):

|
Przyznanie dałoby nadzieję na to, że Kuba zrozumie błędy i wyciągnie z nich wnioski. Brak takiego przyznania będzie oznaczał, że jesteśmy w jeszcze większej i czarniejszej d*pie, bo dalej będzie robił to samo, tylko jeszcze bardziej zamykając się w oblężonej twierdzy i jeszcze bardziej stawiał na rodzinę i przyjaciół, a nie na profesjonalistów.
|
Ja liczę na to, że reszta udziałowców wytarga Kubusia za uszy. Bo on sam z siebie nie jest w stanie spojrzeć prawdzie w oczy. Przez te trzy lata i swoje postępowanie przestał być nietykalny. Zwłaszcza kiedy polecimy z ligi.