|
FraMat
Ja z perspektywy trybun widzialem to inaczej. Falzagic mial 3 bardzo glupie straty, po ktorych gdyby Jaga byla zorientowana na gre do przodu to mogla miec bardzo dobre sytuacje. Troche jak 1 bramka z Plockiem tylko bez faulu na nim.
Poza tym ja nie widzialem tego uruchamiania kolegow. Chyba, ze masz na mysli Coley i Frydrycha.
Owszem, dwie - trzy pilki dal, ale na 60 minut gry to troche malo.
|