MaLk napisał(a):

To akurat proste, nasz geniusz strategii na ławce ewidentnie sobie założył, że pierwsze 60 minut na zmęczenie przeciwnika jakimiś Skvarkami i Hugimi, a na ostatnie 30 minut wprowadzi jedynych potrafiących grać do przodu zawodników (Savicia i Manu), którzy zrobią robotę.
W końcu od dawna wiadomo, że mamy czas powalczyć o utrzymanie i nie ma co się spinać. Ale już od następnego meczu...
|
Widzisz, niby udajesz intelektualistę ale jesteś równie tępy jak reszta. Żenująco wręcz głupi.
Tylko kompletny idiota może twierdzić że Savić i Manu w pierwszym składzie to opcja cokolwiek gwarantująca. Nie teoretyzuję, tylko opieram się na faktach w postaci poprzednich meczy w których - uwaga - grali od początku zamiast Skvarki i Hugiego.
Jesteś jak ktoś kto twierdzi że mieszanie herbaty w lewą stronę sprawia że jest słodsza niż gdyby to robić odwrotnie. Poprawna odpowiedź brzmi niestety - nie ma znaczenia jak mieszasz biedna sfrustrowana ofiaro, skoro nie ma cukru...
Czekam na pierwszego który napisze że skandalem było trzymanie tak długo na ławce Klimenta.