Niczego nie muszę
Niezmiennie mnie po prostu bawisz z obroną tego człowieka, z tym Twoim "buntem inspirowanym przez władze klubu" i tak dalej... Nie zastanawia Cię kompletnie dlaczego Niemiec milczy odnośnie powodów rozstania z naszym klubem, nie dała Ci do myślenia nawet jego późniejsza "kariera" po rezygnacji Wisły z jego usług. No ale już kończę, bo i tak nic nowego nie wniosę do dyskusji. Zostań przy swoim, pozwól że ja pozostanę przy swoim.