|
Nawet jak Zagłębie wygra to my mamy ten "luz" ze do końca mozemy sobie wmawiać "z Radomiakiem na wakacjach mozemy wygrac, bo Radomiak daje każdemu, a u siebie z Warta to tez damy rade". Mamy taki terminarz ze z kolejki na kolejke sobie wmawiamy jak dpgonimy wszystkich. Zagłębie czy Termalica maja mecze z czołówką wiec kazdy zakłada ze im sie punktowane skończy szybciej - co oczywiście jest błędem.
Mamy taki zajebisty terminarz a i tak co.tydzien nas ratuje frajerstwo reszty, bo gdyby utrzymali ten zakladany poziom to dzis by nas uratowało jedynie 36 a może 37 pkt, czyli albo 2 zwycięstwa i porazka lub remis. A wtedy juz by sie okazalo ze kazdy mecz moze byc maszym koncem.
Niemniej, jesli teraz Zaglebie wygra a my przegramy to właśnie pozostanie nam wygrac 2/2 co będzie wyczynem stulecia dla Wisły w tej formie...
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|