FraMat napisał(a):

A co daje "potencjał kibicowski"?
Jak to się przekłada na kasę i zarządzanie?
Ma ktoś jakieś dane, które by to potwierdzały?
Czy Legia, lub Lech osiągają sukcesy bo mają potencjał, czy właścicieli z kasą i głową?
edit
OK. Już znalazłem
Faktycznie jest coś na rzeczy
https://igol.pl/czy-przychody-swiadc...ndycji-klubow/
Mamy przychód z dnia meczowego - 7 400 0000 (za 2018)
- prawie dwukrotnie niższy niż Lech (13 300 000)
- prawie czterokrotnie niższy niż Legia (28 200 000)
w rozbiciu na kibica
- Wisła - 31.71 zł
- Lech - 47,21 zł
- Legia - 86,90 zł
swoją drogą Cracovia ma w przeliczeniu na kibica wyższy przychód niż Wisła - 44,89 choć w liczbach bezwzględnych jest to zaledwie 40% naszego przychodu.
|
A za 2019/20 Wisla miala przychodu 11.9 mln, byla druga w lidze po Legii.
https://www2.deloitte.com/content/da..._2020_2021.pdf
Wiec oczywiscie, ze potencjal kibicowski jest. Natomiast rzucanie "suchych" liczb tez nie pomoze. Nie wiemy w jakich porach roku klub gra atrakcyjne mecze sportowo, w jakich warunkach pogodowych,przy "akompaniamencie" jakich imprez w poblizu itd.,itp. To wszystko wplynie na przychod z dnia meczu.
Rowniez przychod w rozbiciu na kibica jest kompletnie mylacy - mamy liczyc przychod meczowy za rzadow Dukata i Sarapaty
Moim zdaniem ten przychod z 2019 moze byc w miare sensownym odniesieniem,zwazywszy na pozniejsza pandemie. Jesli Wisla spadnie,to bedziemy mogli o nim pomarzyc.