|
Wychodzimy, wygrywamy, schodzimy i jedziemy dalej.
Jak nie z Jagą u siebie to chyba nigdy.
Pełna koncentracja w obronie od pierwszej minuty, żeby nie powtarzać błędów z meczu z Płockiem.
A z przodu wcześniej czy później coś wpadnie.
Do boju Wisełka!
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|