|
To, że wygramy dwa mecze brzmi na ten moment jak abstrakcja. Prędzej się uda zdobyć 3-4 pkt niż wygrać dwa mecze albo raz wygrać i 2 zremisować.
Termalica ma to do tego, że - co też jest mało prawdopodobne - jak wygra dwa kolejne spotkania to ma 36 pkt. Mieliby wtedy 4 wygrane z rzędu, wydaje się to niemożliwe aczkolwiek mają Łęczną na wyjeździe i Piasta u siebie. Nie takie cuda ta liga widziała.
Zaraz też się może okazać, że Amicorz nie wygrywa w Gliwicach w przyszłej kolejce i bodajże w ostatniej grają u siebie z Zagłębiem. Jeszcze wyjdzie, że Zagłębie ich jebnie w Poznaniu i tyle będzie z tego naszego łatwego terminarza.
Dziś w PP wcale Lech dobrze nie wyglądał, starają się a są tak samo nieporadni jak my. Raków ich zrobił jak chciał. Mogą nie wygrać za tydzień w Gliwicach, podłamać się i wyłożyć lachę na MP bo Raków im odskoczy na 3 pkt i w sumie może być pozamiatane już w przedostatniej kolejce.
Myślę, że ktoś z czymś zaskoczy i jeszcze wiele się stanie. Każdy zakładał, że Termalica nic nie ugra a już włączyli się do walki o utrzymanie. My mieliśmy punktować a stoimy w miejscu. Zagłębie chyba teraz lepiej gra, z Lechią chyba zagrali dobry mecz. Raków obronił PP i bez kitu zaraz wyjdzie, ze mają dublet - czego nikt nie zakładał - i załamana Amica na 100 lecie klubu gubi pkt na koniec.
Z tych początkowych założeń to jeszcze tyle się może pozmieniać, że hoho. Nie pamiętam kiedy ostatnio tak ciekawie było w tej lidze. Zarówno na górze jak i dole tabeli.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|