Gunner1906 napisał(a):

Co wy macie z tym Colleyem? Przecież w pierwszej połowie gość zagrał słabo jeśli nie powiedzieć bardzo słabo. Pierwsza sytuacja Konoplianki to tak jakby mu powiedział : Zapraszam Pana, strzel sobie gola, potem druga jak ten Hebo czy jak mu tam przeszedł kilku typa jak dzieci m.in też Colleya, bardzo podobna. Już powinno być 0:2 i po meczu i wtedy by był tu jechany, ale, że Kieszek obronił to poszło w zapomnienie. W drugiej połowie lepiej, ale nie przesadzałbym bo Żydki też już tak nie atakowały i tempo spadło.
Ja bym się nad Szwedem nie spuszczał, bo jego występ biorąc pod uwagę cały mecz był co najwyżej poprawny a w pierwszej części słaby.
Ps. Inna sprawa, że grał pół prawego z Szotem, który prezentuje co najwyżej poziom III ligowy. Nie chciałbym się znęcać nad chłopakiem, ale niestety 0 ataku na piłkę, zagrożenie non stop z jego strony bo się tylko przyglądał, bez doskoku, do przodu oczywiście praktycznie same straty, ale to samo jest zresztą z Gruszkowskim, tyle, że Gruszkowski jest dużo lepszy jeśli chodzi o samo bronienie (chociaż należy podkreślić że też bez szału)
|
Ja natomiast zwracam uwagę, że im dalej w mecz tym Colley gra lepiej.
Teraz wyszedł po kilkumeczowej absencji i to go może tłumaczyć.
Może potrzebuje mocniejszej rozgrzewki?