Cisse może dostawać piłkę tylko na wolne pole inaczej śmierdzi kontrą. Manu dzisiaj przygaszony. Poletanowicz trzyma środek, Fazlagić miał piłkę meczową jeszcze musi dużo ćwiczyć żeby można go było chwalić. Gruzin daje nadzieję na kolejne mecze. Kieszek wybronił nam punkt. Dobrze że wrócił Coley.
Alleluja i do przodu
