|
Kieszek nam dzisiaj dużo wybronił, chociaż widziałem starego, dobrego Kieszka, gdy wypuścił z rąk piłkę wrzucaną z boku, spod linii końcowej przez Hancę - dobrze, że był Colley.
W obronie najlepszy Colley - zaczął trochę niepewnie, ale im dłużej był na boisku, tym lepiej było. Frydrych i Hanousek nieźle, Szot niewiele dawał, ale bym go tak ostro nie krytykował.
W środku bardzo dobrze Poletanovic. I tyle. Fazlagić nie nadaje się w obecnym stanie nawet na I lige.
Manu chyba poobijany i na lekach - przytrzymywał piłkę, ale brakło mu dynamiki.
Savić ma to coś, ale fizycznie jest słaby na polską ligę.
Gio kilka razy zagrał, jakby był z innej ligi (w gruncie rzeczy jest)
No, a Ondrasek? Cenię go za ambicję i za team spirit, ale nie jest typem egzekutora - szkoda
Podsumowując - w związku ze słabszą postawą Manu i kiepską Fazlagicia, brakiem Fernandeza (oraz brakiem Gruszkowskiego - który jednak, kiedy jest, robi szum na skrzydle), z przodu nie było armat.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|