|
Właśnie nasz główny problem może polegać na tym, że my już się wyprztykaliśmy z tego co mieliśmy, udało się raptem raz wygrać z Górnikiem, morale siadło więc teraz możemy grać źle - dzisiejszy mecz pokaże jakie mają morale, bo wygrać by pasowało, tym bardziej, że to derby. Także jeśli oni znowu zagrają źle, albo mimo dobrych okazji przegrają to będzie raczej znaczyło, że w pozostałych 3 meczach też nic nie osiaganiemy.
Kolejny problem to np taki Radomiak, który ciągle teraz przegrywa, tylko czy może akurat na mecz z nami złapią formę? Są takie mikrocykle gdzie dany rywal jest łatwiejszy do pokonania i np taka Legia z początku, środka sezony i teraz jest łatwa do ogrania, a na początku roku trochę się spięli żeby uciec ze strefy spadkowej i wiele meczów wygrali.
Dlatego mimo "łatwego" terminarza wcale nie jest on taki zajebisty. Dziś będzie cięzko, Jaga z nami może walczyć aby o remis, z Radomiakiem może być ciężko jeśli będą chcieli sobie odbić te swoje porażki ostatnie i pozostaje wiara w ostatni mecz sezonu.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|