Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2018
Stary 01.05.2022, 10:13
To .......enie o matematycznych szansach to w ogóle, a z matematycznego punktu widzenia i innych szans to pozostaje nie wygranie do końca żadnego meczu i utrzymanie przy zielonym stoliku bo:
- ktoś może nie dostać licencji
- np Zagłębie może jeszcze dostać punkty ujemne za korupcję w tym sezonie (chociaż pewnie w trakcie sezonu pkt nie przyznają)
- jakaś drużyna się może wycofać z rozgrywek przed końcem sezonu


Nie ma to jak grać źle, być w strefie spadkowej i co kolejkę mówić o matematycznych szansach i przeliczać. Zamiast grać, zapierdalać i sie utrzymać po sportowemu, jak chłopy z jajami, to lepiej robić wyliczanki i do samego końca nie wygrywać bo po co, skoro można lecieć w chuja i ostatnim meczem się utrzymać.

To jest właśnie rak, który je Wisłę od kilku lat. Brak jakiegokolwiek ultimatum, powiedzenia "albo gracie, staracie sie, albo wypierdalajcie". Rozumiem podejście "jakoś to będzie" w sytuacji gdybyśmy byli najbiedniejszym klubem, z małego miasta ale nie w sytuacji gdy pensja się zgadza, jakieś zaplecze treningowe jest itp i im się mówi, że wystarczy, ze się postarają w 1/3 meczów w sezonie, tak aby się utrzymać i będzie spoko. To niech ....a kasę dostają jak 13-14 drużyna ekstraklasy, a nie normalne pieniądze. To wielki błąd zarządu, że tak czyni.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując