|
No no, robi się tak jak chcieliśmy, czyli w .... gorąco. Aczkolwiek rywale nadal robią wszystko abyśmy się utrzymali. Porażka jutro to raczej już pewny spadek, chociaż też jeszcze będą szanse, dalej na zasadzie "teraz trzeba się obudzić i wygrać tylko dwa razy". Remis daje na na tyle dużo i mało, że wtedy to już "tylko" trzeba by wygrać jeden mecz i żeby Zagłębie nie wygrało do końca ani razu, ani nie miało 3 remisów.
To wszystko jest na taki styk, ze ja .......e.
Śląska w sumie to można już wykreślić z rywalizacji z nami. Bo w tej chwili musielibyśmy zdobyć 5 pkt czyli jak dla nas to na ten moment życzeniowe myślenie... Jutro już taki ostateczny egzamin i jeśli nie wygramy to mamy już na tyle pętle zaciśniętą na szyi, że zostaje nam już tylko liczyć na to, że w końcu wygramy i że Zagłębie da dupska po całości oraz Termalica nie odpali. Także już chyba serio na 4 kolejki przed końcem zakończą się wszelkie kalkulacje, że kiedyś się uda.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|