Chyba tylko ludzie niespełna rozumu sądzili, że odpady z Rakowa, których przerosła II liga (czyli trzeci poziom) będą prawdziwymi odnowicielami.
Raków jest trzy mecze od mistrzostwa. Gdyby dalej była familia, to o Ekstraklasie mogliby tylko pomarzyć.
O szeregu błędów można pisać w nieskończoność.
Wiadomo - różnych beneficjentów obecnego stanu rzeczy i tego środowiska nikt nie przekona.
https://www.goal.pl/ekstraklasa/wisl...ziow/#comments
Ten artykuł zawiera sporo racji. Jest trudny do przyjęcia. Łatwiej zaatakować sędziów niż spojrzeć w swoje błędy. Za obecny stan rzeczy odpowiadają jedynie trio + family oraz ich klakierzy (tu można wielu doliczyć).
Cały czas się mówi o ratowaniu. Niektórzy zbudowali na nim swój mit, swoją wyjątkowość. Tylko tak szczerze, to ratowanie w dzisiejszej sytuacji można ocenić negatywnie.
A jakieś ówczesne zasługi w dzisiejszej sytuacji mogą być tylko małą okolicznością łagodzącą, bo dzisiejsza sytuacja to efekt samodzielnych rządów i to przy braku opozycji, przy fakcie, że nikt nie przeszkadza.
Na taki spokój jakie ma trio ze strony TS-u, Socios, itp. (dla mnie nawet należy podstawić znak równości między tymi podmiotami do tzw. ratowników) i bezwarunkową akceptację wszelkich działań, to żaden inwestor tego nie miałby. O tym niewiele się mówi, a to jest bardzo duże ułatwienie w rządzeniu. Coś, co powinno być znacznym motorem napędowym dla Wisły, a nie jest w rzeczywistości.
Zresztą, lata 2016-2018 w Wiśle to jedna z największych afer w historii polskiej piłki. Przez trzy lata pisowska prokuratura nie umiała tej sprawy wyjaśnić, a winni wielomilionowych nadużyć unikną odpowiedzialności.