Ja wiem, że sędzia może się pomylić nie dostrzec czegoś albo jest po prostu KUURWA słaby (albo tendencyjny

).
Ale do kuurwy nędzy żyjemy w dobie VARu gdzie 3 zjebów siedzi w wozie i nie ma nic innego do roboty tylko analizować powtórki poszczególnych akcji. Tymczasem kolejny raz odjebany jest taki cyrk, że ręce opadają. Ciekawe ile jeszcze będzie trwać ta tolerancja dla patologicznych zachowań w tym zakresie.