|
Powinny być challenge, jak w tenisie, albo w NBA, challenge na życzenie trenera lub sztabu drużyny, która zgłasza wątpliwość. Dodatkowo można by wprowadzić przepis, że sporne sytuacje pomagają rozwiązać zaufani sędziowie, powoływani prze obie drużyny, każda swojego. Gdyby zaufany sędzia powołany przez drużynę potwierdził by decyzję głównego, byłoby mniej kontrowersji i dyskusji o słuszności decyzji. Oczywiście główny padalec z gwizdkiem dalej podejmowałby ostateczną decyzję.
|