|
Jedyne ukradzione punkty widzę w meczu z Lechem. A i tutaj udałoby się dowieźć wynik, gdyby nie zabawy Starzyńskiego.
Z Płockiem? Za równo karny za rękę jak i brak karnego przy sytuacji Gio dyskusyjne, ale z obu sędzie wyjdzie obronną ręką. Co ciekawe, zarówno z Lechem jak i Płockiem zamieszał VAR. Jeszcze się okaże, że VAR w tym sezonie nam więcej zepsuł niż pomógł.
Z drugiej strony, my na pewno chociaż raz mieliśmy farta - w pierwszym meczu z Lubinem, gdzie nie wykorzystali karnego przy stanie 0:0. Jakbyśmy ten mecz przegrali, to już od kilku kolejek bylibyśmy w 1 lidze. A teraz conajmniej do poniedziałku możemy się łudzić...
|