Sędzia, Miga, KL - wszyscy winni, wszyscy zaangażowani w wielki spisek antywiślacki, szkoda tylko że główni zainteresowani są bez zarzutu.
Sędziowie - dają dupy po całości przez cały sezon, niezależnie od klubu.
Miga - tak tylko dla przykładu....Gdyby Stanowski analogiczną sytuację przemilczał: "taaaa, legionista, wiadomo", gdyby upublicznił "no co, przecież jest dziennikarzem, powinien"
punkt widzenia zależy od punktu siedzienia, więc może lepiej nie szukać wzorem rodzinki wrogów wszędzie dookoła, tylko zacząć patrzeć na siebie?