|
Praktycznie wszystko jest w naszych nogach. Nie zakładam jakiś cudów (fryzjerskich-spółdzielni ?). Musimy TYLKO (?) wygrać 2 z 4 spotkań i POWINNO być dobrze. Wierzmy do końca i wspierajmy, a nie skaczmy sobie do gardeł. Na rozliczenia przyjdzie czas.
|