sevenheaven napisał(a):

Mnie zaskoczyło, że powędrował na LO.. przecież to wyglądało komicznie.. trzeba było przestawić Sadloka na LO i dać Szotę na ŚO, gdzie już grywał.. nie rozumiem tego.
MANU faktycznie dziwna sprawa.. facet od wejścia nic nie biega.. w pierwszym meczu wyglądało to fajnie, pamięcie też jego sprint w jednym z ostatnich meczów jak poszedł na obieg ? wydaje mi się, że facet ma kontuzje i gra, bo nie ma innego wyjścia.. bo ciężko mi sobie wyobrazić, że gra tak od niechcenia.. a, że z jedną nogą jest lepszy od naszych grajków to już TRIO za to odpowiada
|
Wydaje mi się, że z Manu to jest zawodnik na zasadzie "coś za coś" i pewnych rzeczy, cech własnych on nie przeskoczy. Też ściągnęliśmy go chyba za darmo nie licząc kontraktu. Gość ma masę, potrafi się utrzymać przy piłce, przepchać, ma depnięcie i potrafi coś ciekawego wykreować w gąszczu i fajnie gra pod presją. Ale to podobnie jak Yeboah swego czasu nie jest typ wytrzymałościowca jeszcze przy swojej masie a taka masa zawsze u każdego niweluje wytrzymałość. Widać, że on na boisku czycha na okazję do ataku czy kontry i wtedy wrzuca na moment 6 bieg. Ale nie będzie biegał i harował, asekurował, przesuwał się w obronie bo on nie ma na to zwyczajnie sił i wytrzymałości. Momenty swojego przestoju wykorzystuje by potem dać najwięcej w momencie ataku. Ja bym powiedział że to jest swojego rodzaju typ zadaniowca i jeśli się go umiejętnie wykorzysta w drużynie i w trakcie meczu to potrafi dać bardzo wiele. Wczoraj niestety dał też klopsa :(