Elendil napisał(a):

ogólnie rzecz biorąc, 6 drużyn w e-klapie gra w tym sezonie katastrofę i które z nich spadną to bardziej kwestia pecha/farta. Najlepiej jakby spadły wszystkie, bo na to zasługują.
Więc za 4 kolejki okaże się, które z tych parodii futbolu miały więcej szczęścia, a które mniej. Równie dobrze mogłyby ciągnąć losy.
Tak naprawdę w kontekście Wisły ważniejsze jest: co dalej? Kolejny sezon kopania się po czołach (w tej czy niższej lidze)?
|
Pełna zgoda. Też się obawiam, co nas czeka w kolejnym sezonie - bez względu na szczebel rozgrywek. Ale obstawiłbym sporo, że po spadku problemów będzie tylko więcej. Utrzymanie pozwoli jednak na dalszy ciąg stabilizacji finansowej, a to chyba jednak nadal bardzo ważne. Po lekcji z tego sezonu chyba w końcu czas wyciągnąć wnioski, że nic nie jest dane tylko za "nazwę" Wisła Kraków. Bo nie czarujmy się, nikt rozsądny po 17.kolejce nie zakładał, że wpadniemy w takie szambo. Mieliśmy wtedy 6 pkt więcej od Warty, a obecnie mamy o 7 mniej... W grupie tych 18 drużyn naprawdę pełno jest wynalazków, które powinny tu być "okazjonalnie". Obecność w tej lidze Łęcznej, Radomiaka, Niecieczy, Warty i Stali to raczej smutny obraz szanowanych ekip z większych miast, które wpadły w tarapaty, do których i my zmierzamy. Śledzie, Kielce i ŁKS już drugi sezon kiblują i wcale nie jest pewne, że wrócą. Widzew też ma problemy, Podbeskidzie po zeszłorocznym spadku cienko - tam jakaś czystka i próba ratowania walki o baraż, co by dało jeszcze szansę na powrót do eklapy. Nikt po tych spadkach nie wraca ŁATWO.
Elendil napisał(a):

|
Naprawdę patrzycie jeszcze na inne zespoły i na ich motywację? Płock miał nie mieć wczoraj żadnych motywacji, a strzelił nam 4 bramki. Lechia może mieć motywację i stracić kilka. W tej lidze każdy wynik jest możliwy.
|
Dlatego należy brać pod uwagę, że i w końcu my zaczniemy strzelać po 4 bramki i wygrywać. Najlepsza okazja w niedzielę.