|
A czy ktoś mi wyjaśni co robił Manu po wejściu na boisko? O sprintach nie ma co pisać, bo ich nie było. Ale szybkiego biegu z piłką brak, pressingu brak. Po co on w ogóle wchodzi na płac. We Wrocławiu miał dobre 10 minut i koniec. Teraz oprócz spalonego podania do Fernandeza nie dał nic.
Brzęczek nie widzi co prezentują pod kątem fizycznym? Przecież te ostatnie mecze to tylko walka fizyczna/organizmem/wydolnością. A wstawianie typa, który noe ma sił już od wejścia to patologia.
...i nawet jeśli będzie źle my nigdy nie poddamy się!
|