|
Fatalna gra obronna całej drużyny w 1 połowie = 3 stracone bramki.
To była profanacja gry obronnej, potężne dziury między formacjami, asekuracyjnie grająca linia obrony, bez doskoku i agresji. Korekta w przerwie pomogła, jednak straty były już ogromne (3 bramki).
Indywidualnie najsłabszy Fazlagic - dramat, zero dynamiki, zero podania, zero doskoku, zero asekuracji, człapanie. Dodam, że facet gra na kluczowej pozycji jaką jest "6". 100% nie wyjdzie w pierwszym na derby (tylko kto za niego? Żuki? Kuveljic?). Oczywiście, że fatalna postawa w obronie całej drużyny to nie jedynie jego zasługa, ale znacząco na to wpłynął jego marny występ w pierwszych 45 minutach.
|