|
Nasz problem polega na tym, ze możemy przegrać z każdym... Nieważne czy ktos ma tryb wakacyjny, wystawia rezerwy albo daje już każdemu (Radomiak).
Została szansa na zdobycie 12 pkt, patrząc na nasze wyniki, serie meczów, średnie punktowanie to realnie w tych meczach zdobędziemy 3, może 4 pkt, a fartownie to może z 6-7. Ale raczek skłaniam sie ku 3. Jesteśmy pośmiewiskiem tej ligi. Wydaje się, że efekt nowej miotły i chwilowego podniecenia po kompromitacji w PP i nowych transferach, gdzie wlało się troche optymizmu, wurwienia a co za tym idzie lepszej gry, już minął.
Gramy ciekawe mecze ale to nie jest przypadek, że co najwyżej umiemy je zremisować. To jest nasz obecny poziom i żaden Brzęczek czy Gula tutaj nic nie zmienią.
Zmarnowaliśmy kolejną okazję, trzeba było wczoraj wygrać, później w tych 4 przyszłych meczach jeszcze z 1-2 mecze wygrać i się śmiać z frajerów za nami. Na dzień dzisiejszy to należy się obawiać żeby nas Termalica nie wyprzedziła niż liczyć na to, że zdobędziemy z 6 pkt.
Pętla na naszej szyi zaciska się co raz bardziej i jedynie pozostaje dalej mieć nadzieję i się oszukiwać, ze teraz w tych 4 meczach to my damy radę!
Jesteśmy w walce o utrzymanie tylko dzięki temu, że ta liga jest frajerska i spaść powinni wszyscy od Stali Mielec w dół, czyli 6 zespołów, jeszcze można by do tego grona Jagiellonię zaprosić. I tylko to nas ratuje, to, że wszyscy przepierdalają i się śmieją kibicom w twarz. Tylko mamy taki problem, że kolejek co raz mniej, a to my z tych paralityków nazbieraliśmy najmniej punktów więc ciężko ich będzie przegonić gdy się jeszcze bardziej kaleczy niż oni.
Pokazaliśmy na co nas stać wczoraj. Stać nas na spadek. Liczyć trzeba już na dwa cudy. Pierwszy to, że wszyscy będą dalej przegrywać, a drugi, że my cos wygramy, chociaż 2 mecze.
Każda kolejka to nasz potencjalny gwóźdź do trumny. W tej kolejce naszą frajerskość uratowały frajerskosć Śląska, który u siebie powinien wygrać i frajerskosć Zagłębia, które tak jak my nie umie wygrać i wykorzystać swojej szansy. Tylko, że oni mają więcej pkt od nas i jeśli np derby przegramy a oni wygrają za tydzień to spierdalamy w podskokach z tej ligi.
Tak się kończy myślenie, że wystarczy wygrać 5 na 8 meczów, a teraz "tylko" 3 na 4 mecze...
Utrzymanie jest możliwe ale tak samo ciężko wierzyć w to utrzymanie jak wierzyć, że żadna z drużyn Stal/Śląsk/Zagłębie nic nie wygrają. Praktycznie ich jedna wygrana w lidze to nasz spadek. Bo my wtedy serio byśmy musieli się wnieść na wyżyny swoich wyżyn i zdobyć te 6-7 pkt. A z kim? Derby? Jaga u siebie? Jakim cudem? A może Radomiaka na wyjeździe siekniemy bo przecież my tacy mocni? No i zostaje ten "najłatwiejszy" hehe mecz na koniec z Wartą.
Ja .......e...
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|