ciacho napisał(a):

|
Dokładnie. Ja nie wiem po co ten gość jest na boisku. W środku pola w pierwszej połowie mieliśmy lej po bombie atomowej. Brzeczek go zdjął, wszedł tam Manu, który jest piłkarzem niebiegajacym, a i tak w drugiej połowie opanowalismy środek pola
|
Bo Poletanovic zrozumiał że jest sam i zaczął zapierdalać
Dla mnie w ogóle jest całkowicie niezrozumiałe jak można wyjść od początku meczu linia pomocy w której 3 ( skrzydłowi i Fernandez )gości nie biega do obrony wcale, a 4 jest fizycznie słabiutki i widać że się póki co nie odnajduje w tej siłowej lidze
Za to jak graliśmy w pierwszej połowie defensywnie czy pressingiem to nam się ta pierwsza liga po prostu nalezy
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"