|
Ludzie, Wiślacy, nie obrażajmy się może, proszę.
Z jednej strony nie można usprawiedliwiać tego ci się dziś stało, niezależnie od frajerstwa Elvisa, czy tego, że mieliśmy przewagę, to błagam, Płock przyjechał w zasadzie w pół rezerwowym składzie, my powinniśmy to wygrac jakies 2-0 i mieć karty w rękach.
No, ale ...., stało się, a stało się tak, bo mamy chujową ekipę, ale uwaga!
Lubin ma chujowszą, Mielec ma chujowszą (choć dużo punktów niestety).
Dlaczego to piszę? Bo już jebac ten frajersko przegrany mecz, gramy do końca, teraz jedziemy wygrac w Kauflandzie, bo, przy całej naszej chujowości, obrzezańce to ekipa, która prze.......iła u siebie, z Niecieczą, Łęczną, a ich mecz z beznadziejnym Lubinem (który ....a zmusiłem się oglądać z wiadomych względów) to był totalny paździerz na remis.
Możemy to wygrać, uciszyć kilkanaście tysięcy rabinów (którzy tylko na nas są w stanie wykrzesać nagle więcej kibiców niż standardowe trzy tysiące) i po prostu ....A MUSIMY TO ZROBIĆ!
|