Nie w kilku tylko w 11. 6-3-2. 1.63.
To przegięcie to było wysłanie Kuby na trening do juniorów bo na treningu pierwszej drużyny grający właściciel nie raczył się pojawić. To był punkt zwrotny. Kuba mógł schować ego do kieszeni i przez to pokazać, że w szatni jest taki sam jak reszta. Gdyby to zrobił dzisiaj walczylibyśmy o puchary, nawet z Gulą na ławce. Taką właśnie siłę ma mental. Obecny zarząd myśli tak jak Ty, dlatego bronimy się przed spadkiem zamiast walczyć o puchary.
Bajki o totalnym zajechaniu to możesz opowiadać... I te lata 80

. W ostatnim meczu jak już zwolnili trenera nagle przestali być zajechani? Negatywnie o Hyballi pisali publicznie wszyscy, wiadomo było, że Kuba go nie lubi. No i jakoś trzeba było wytłumaczyć to, że wygląda jakby nie chciało im się grać. A trzeba było przegrywać bo głupio zwalniać trenera który ma średnią 1,63 punktu na mecz.
A co do doboru zawodników. Ciekawy jestem jaki jest koszt zaciągu Hyballi rok temu, do kosztu tegorocznego zimowego zaciągu. Cel ten sam, utrzymanie.