Brzęczek choć cały mecz skakał na linii i krzyczał to chyba jednak w głębi duszy smacznie spał... Aż prosiło się, by zdjąć w drugiej połowie Manu, Savica do środka na rozegranie i Cisse/Hugi na skrzydło. Manu jest świetny dopóki ma siły, czyli jedna połowa max.
Gruzin to może być człowiek, który sam będzie mecze nam wygrywał. To dopiero jego półtora występu, więc nie będę krytykował, że się tyle razy niepotrzebnie napalił. Przypominam, że obie kluczowe bramki z ostatnich meczów to jest jego rozpoczęcie akcji i pomysł. Inna sprawa, że jeśli się w razie utrzymamy to czarno widzę zatrzymanie go w zespole. Poruszanie się i prowadzenie piłki przy nodze zdecydowanie nie ekstraklasowe
