Bielau napisał(a):

Już śpieszę z odpowiedzią. Po pierwsze dlatego, że u siebie gramy ostatnio naprawdę dobrze. Ostatnie 3 mecze to ukradzione zwycięstwo z Lechem, pechowy remis z Piastem (4 słupki/poprzeczki), 4-1 z Górnikiem. Tak, wiem, liczą się punkty. Dlatego drugi powód: gramy dobrze, a do tego co raz lepiej z każdym meczem, co pokazało wreszcie zwycięstwo z Górnikiem. Trzeci powód: kadra. Mamy po prostu lepszą kadrę niż jeszcze jakiś czas temu i mamy wreszcie ławkę rezerwowych, która potrafi dać pozytywny impuls. Po czwarte: terminarz. Byliśmy o włos od pokonania prawdopodobnie przyszłego mistrza Lecha oraz niepokonanego od chyba 8 spotkań Piasta. Więc dlaczego mamy nie wygrać meczów z grającą o nic Wisłą Płock, dużo słabszymi i prawdopodobnie również grającymi już o nic Wartą i Jagiellonią?
Co przemawia na minus? Oczywiście mental. Z jednej strony motywacja nasza, a takiej Wisły Płock powinna być diametralnie inna i przemawiać na naszą korzyść. My walczymy o życie. Z drugiej strony jakiś przypadkowo stracony gol i może pojawić się niesamowity stres związany z miejscem w tabeli. A to będzie widoczne w grze. Zresztą jest widoczne w każdym meczu. Wystarczy popatrzeć jak płynnie, dokładnie i pewnie zaczęli grać przy wyniku 3-1 z Górnikiem.
|
Generalnie ok, tylko my tu mówimy o 3 wygranych z rzędu... 3 WYGRANYCH Z RZĘDU. Nasza drużyna ostatni raz wygrała dwa mecze z rzędu w lidze w sierpniu, a kiedy 3 to nie wiem bo flashscore tak daleko nie sięga

.
Piszesz, że gramy dobrze i coraz lepiej z meczu na mecz. No nie wiem czy mecz z Górnikiem był taki dobry. Pierwsza połowa to katastrofa, druga oczywiście lepsza, ale tutaj nie wiem czy po bramce Savica Górnik po prostu dał se siana i grało się łatwiej. Mecz ze Śląskiem czy był lepszy? Też tylko momentami, początek bardzo fajny potem to raczej Śląsk doszedł do głosu a druga połowa to padaczka z obu stron.
Ja bym się nad naszą grą nie spuszczał, tylko po prostu Brzęczek dostał jakiś piłkarzy którzy od czasu do czasu dadzą impuls czyli Gruzin, Manu, Fernandez, Cisse, ale też bez szału bo przykładowo to murzyny bardzo słabo kondycyjnie wyglądają i stać ich na dobrą grę przez 30-40 minut.
Także wygrana 3 meczów z rzędu oczywiście jest możliwa ale moim zdaniem mało prawdopodobna, bo Wisła to dalej ogórek w tej lidze. 6 punktów w tych 3 meczach będzie również dobrym rezultatem