azor napisał(a):

no jak, Mawutor, Kone itp. to przecież wina Hyballi.
Tegoroczny szrot - wina Piasecznego i Guli
Poletanovic, Manu, Gio, Cisse, Gio - to już święta trójca. Choć hipotetycznie za rządów Pasiecznego też mogli być na radarze, tylko nie było sprzyjających okoliczności, żeby ich sciągnąć(poza Cisse, ale tam przecież zadziałały tylko i wyłącznie kontakty Kuby).
|
Skoro było tak cudownie to po co nam ten dyrektor był w ogóle

Gdyby Pasieczny z Gulą nie dzwonili po nocach do Prezesa i nie prosili o szansę, to pewnie nigdy byśmy o nich nie usłyszeli. A tak to nasz miłosierny zarząd zlitował się i dał szansę tym parodystom.