Wygramy z Płockiem, Jagą i w derbach. A jak będzie trzeba to też z Wartą. Chujowi to byliśmy od meczu z Rakowem u siebie do zwolnienia Zuluguli. Od tego momentu z każdym meczem jesteśmy coraz mniej chujowi. Myślę, że remis we Wrocławiu to był plan minimum i jego zrealizowanie podniesie nas mentalnie. Teraz wygrana i przed derbami będzie moc...
R33 napisał(a):

|
Kieszek to się bardziej z błędem w Gliwicach na jesieni kojarzy.
|
I to był jego jedyny babol, wielbłąd, kiks czy jak to kto zwie, do tego jedna wycieczka na nosa w Poznaniu i to tyle. Dlatego zaczęli mu już liczyć błędy w sparingach żeby podtrzymać absurdalną tezę że "Kieszek co mecz wpuszcza babole".
A dzisiaj dzięki niemu w bramce mamy cenny punkt i spokój przed kolejnym meczem.